Żegnamy leśne owoce... piękną sesją foto :)

Maliny, jeżyny, jagody... Owoce leśne to prawdziwa bomba witamin i minerałów - w sam raz, by zbudować odporność przed nadchodzącym chłodem. Możesz zjeść je same... lub np. dodać do jogurtu lub zrobić mleczny koktajl!

Malina najlepiej smakuje zerwana i zjedzona prosto z krzaka, najlepiej tego w lesie, nie w ogrodzie, wtedy ma bardziej intensywny smak i aromat. Ze względu na swe właściwości przeciwgorączkowe, wykrztuśne i napotne, soki i herbatki z malin pijemy przy przeziębieniach i grypie. Malina wzmacnia nasz organizm, a zawarte w niej kwasy organiczne ułatwiają procesy trawienia.

Podobnymi właściwościami może pochwalić się kuzynka maliny - jeżyna. Jest od niej twardsza, bardziej cierpka, no i odróżnia się charakterystyczną, ciemnogranatową barwą. To dlatego jeśli usłyszycie w Anglii "blackberry", wiedzcie, że mowa właśnie o jeżynie.

Jagoda to królowa przetworów. Jest kojarzona, szczególnie przez dzieci, z ciemnoczerwonymi barwnikiem, który pozostaje na języku po zjedzeniu owoców. Jagody są może małe, ale bardzo bogate w substancje aktywne, takie jak antocyjany, garbniki, "roślinną insulinę" i witaminy. Co ciekawe - jagody poprawiają ostrość widzenia, dlatego podczas II wojny światowej podawano je pilotom odbywającym nocne loty.

Dla nas bardziej niż zdrowie, liczy się jednak to, że owoce leśne są tak szalenie fotogeniczne! Jako, że sezon na nie już się niestety kończy, zdecydowaliśmy się uwiecznić ostatnie okazy na pięknych zdjęciach. Sami oceńcie, czy udało nam się uchwycić ich wdzięk :)

wartosc 1