Wiosenne kanapki z twarożkiem i rzodkiewką

Na śniadanie, do pracy, na lekką kolację. Zajadają się nimi wszyscy - starzy i młodzi, dzieci i dorośli. Największą ich zaletą jest prostota - zarówno w formie, jak i smaku, który kojarzy się z dzieciństwem, wiejską gospodą, pachnącym ogrodem i wszystkim tym, co ma do zaoferowania najpiękniejsza pora roku, czyli wiosna.

Wszystko zaczyna się od pieczywa. Szukamy tego, które najbardziej świeże, chrupkie i wypieczone na bazie wyłącznie naturalnych składników. Niełatwo jest je upolować, ale warto szukać, bo baza kanapki jest najważniejsza. Gdy już pokroimy je na mniej lub bardziej regularne części, czas na aromatyczny, delikatny, puszysty twarożek i kontrastującą z nim twardą, chrupką, lekko pikantną rzodkiewkę. Najprościej pokroić ją na plasterki, ale równie dobrze można nie kroić jej wcale i jeść prosto z pęczka!

Zestawienie kremowej konstystencji serka i zwartej struktury rzodkiewki nie tylko smakuje, ale wygląda obłędnie - białe wnętrze rzodkiewki idealnie konweniuje z bielą twarożku (okraszoną co najwyżej gdzieniegdzie pieprzem, słodką papryką czy szczypiorkiem), a mocna, nasycona czerwień skórki świetnie się na tle serka odcina. Całość wieńczy pachnąca roszponka. Aż trudno oderwać wzrok!

No dobrze... przygotowaliśmy kanapki, zrobiliśmy im kuszące zdjęcia, a potem zadbaliśmy, by na planie nie został po nich nawet najdrobniejszy okruszek... teraz czas zabrać się za pachnące grządką, soczyście zielone liście - może zrobimy z nich pesto do spaghetti? 


wartosc 1