Raz, dwa, trzy - zapiekanka!

Podłużną bułkę z farszem cebulowo-pieczarkowym, dodatkiem sera oraz najróżniejszymi dodatkami i sosami znają i kochają wszyscy. To nasz rodzimy, autorski fast food, powstały w lat 70. XX wieku i okresie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Ze względu na prostotę przygotowania i niską cenę, do dziś jest popularną pozycją w menu barów szybkiej obsługi.

Dla nas jest zapiekanką, choć reszta świata zapiekanką zwie zupełnie inne danie - najczęściej ziemniaki z dodatkami i serem zapiekane w żaroodpornym naczyniu. A tymczasem, gdyby przyjrzeć mu się bliżej, nasz przysmak do złudzenia przypomina... włoską bruschettę. Niektórzy twierdzą nawet, że to nasza odpowiedź na pizzę margherita. Jak zwał, tak zwał, po raz kolejny okazuje się, że niedaleko pada Polska od słonecznej Italiii :)

Zapiekanka jest nie tylko polskim fast-foodem, ale także polskim comfort foodem - jedzeniem tak prostym i pysznym, że poprawia nam nastrój i przywołuje wspomnienia. Smak zapiekanki oparł się już niejednemu trendowi w żywieniu i niewiele się przez te 40 lat zmienił. Wielu z nas ma swoje ulubione zapiekankowe miejscówki - niektóre stały się już kultowe, na przykład Zielona Budka na poznańskiej Teatralce, czy istne zapiekankowe zagłębie w Rotundzie na Placu Nowym, w sercu krakowskiego Kazimierza.

Nie trzeba jednak wychodzić do miasta, by sprawić sobie pyszną zapiekankę - można przygotować ją we własnej kuchni i jest to dziecinnie proste! Wystarczy pieczywo i starty ser, a resztę dopowie nasza wyobraźnia (i lodówka). Nie wierzycie? Spójrzcie, jakie cuda wyczarowaliśmy przy okazji sesji zdjęciowej dla naszego Klienta. Zapiekanka na bazie sera, pomidorów i szynki parmeńskiej powstała i zniknęła naprawdę szybko. Ciężko było oprzeć się idealnemu w swej prostocie połączeniu smaków i kolorów, a przede wszystkim zapachów, które roztaczało nasze studio foto. Aż chce się na piknik, na łąkę, prawda?

Na co czekacie?


 

wartosc 1