Kanapka - nie tylko do tornistra!

Do kanapki (czy też, jak niektórzy wolą z angielska - sandwicza) można podejść na setki różnych sposobów. Można przyrządzić ją z chleba, z bułki, z bagietki, z oliwą, masłem lub margaryną, z wędliną, mięsem, serami, warzywami, owocami, sosami, pastami, pesto, hummusem i innymi smarowidłami. Można jeść ją na zimno i na ciepło, zgrillować lub zapiec w piekarniku. W zasadzie można wsadzić do kanapki wszystko - byleby było to świeże... no i żeby to wszystko dało się potem ugryźć ;)

Idealna na pikniki, na wycieczki, na grilla, czy poczęstunek dla niezapowiedzianych gości. Mniejsza to super przekąska między daniami, gdy dopadnie nas tzw. mały głód, duża i bogato "wyposażona" może służyć jako osobne danie, pożywny lunch, po którym nie ma się już ochoty na więcej. Zmieści się w torebce, plecaku, koszu, w schowku w aucie i klasycznej, popularnej przed laty śniadaniówce. Każdy ma swoje odwieczne patenty na idealną kanapkę i przygotowuje ją po swojemu... choć i tak najchętniej lubimy kanapki podane w sposób, w jaki robiła to niegdyś nasza ukochana mama ;)

My proponujemy dziś wersję z chrupiącym pieczywem, szynką, serem camembert, pomidorem i duużą ilością sałaty - póki lato, korzystamy ze świeżych warzyw i owoców! Kombinacja klasyczna, można rzec - prosta, ale dzięki temu, ze wszystko jest świeże, smaczne i sprężyste, całość niezwykle dostojnie prezentuje się przed obiad... yyy obiektywem ;) 

Przyrządźcie sobie podobną, usiądźcie na chwilę, złapcie oddech i delektujcie się każdym kęsem. Smacznego!

wartosc 1