12 czerwca - DZIEŃ FALAFELA!

Falafel - smażone kulki lub kotleciki z przyprawionej ciecierzycy bądź bobu z sezamem - coraz częściej wkraczają na nasze stoły i do pit serwowanych w food truckach. Bardzo popularna wegańska potrawa pochodzenia arabskiego to nie tylko świetna alternatywa dla klasycznego, popularnego np. baraniego kebabu, ale prawdziwy przysmak, który podbił już niejedno mięsolubne podniebienie.

Z czym to jeść? Nie obędzie się bez przyjaciółki z tego samego rejonu geograficznego - aromatycznej pasty z ciecierzycy, którą można jeść zarówno na ciepło, jak i na zimno, i to w wielu wcieleniach! Knajpki prześcigają się w przygotowywaniu wersji na ostro, z harissą, z dodatkiem szparagów, pomidorów, papryki, a nawet anchois! Dla każdego coś dobrego :)

Postawiliśmy na klasykę - podstawową, jasno-beżową wersję hummusu, która dobrze prezentuje się ze złoto-brązowymi falafelami. Oba te dania mają zupełnie inną fakturę i konsystencję - falafel aż prosi się, by go schrupać, wysmarowawszy go wcześniej kremową, aksamitną pastą hummusową. Oba podaliśmy na nietuzinkowej, wzorzystej serwecie, ażeby podkreślić ich egzotyczne pochodzenie. Całości dopełnia kolorystycznie tzw. zielone - tutaj pod postacią sałatki z pomidorem, sałatą i papryką.

Od czego byście zaczęli? My zaczęliśmy od zrobienia zdjęć... ale potem w ruch poszły widelce i falafele zniknęły z talerza w błyskawicznym tempie.

Spieszcie się świętować Dzień Falafela!

wartosc 1