9 lutego - Międzynarodowy Dzień Pizzy!

Codziennie na świecie sprzedaje się - i zapewne jest zjadanych - ok. 13 milionów pudełek pizzy! Najpopularniejszym rodzajem jest niezmiennie margherita, która swą nazwę zawdzięcza królowej Włoch – Marghericie Sabaudzkiej, która w XIX wieku uległa jej urokowi podczas wizyty w Neapolu. Pizza neapolitana (której odmianą jest margherita) jest chroniona jest certyfikatem TSG (ang. „świadectwo szczególnego charakteru”) wydawanym przez Komisję Europejską, a więc jeśli pizzeria chce ją serwować, powinna to robić według ściśle określonej, tradycyjnej receptury.

Coraz większą popularność odnotowuje pizza marinara, która - wbrew temu, co widzimy często w menu - to nie pizza z owocami morza, a pizza, którą niegdyś jedzono na morzu. W kuchni okrętowej sprawdzały się wyłącznie składniki z długą datą ważności, takie jak sos pomidorowy, bazylię i czosnek, które wchodzą w skład marinary. Nie ma na niej ciągnącego się sera, lecz choć wielu z nas nie potrafi sobie tego wyobrazić, jest naprawdę pyszna! Tajemnica włoskiej pizzy i jej wyjątkowy smak nie kryje się bowiem w liczbie, lecz jakości składników. Włoska pizza to kwintesencja powiedzenia "Less is more".

Podobno najwięcej pizzy jemy w sobotę - trudno się dziwić, mamy wtedy więcej czasu, odpoczywamy, oglądamy filmy i spotykamy się z przyjaciółmi, a jak wiadomo, pizza jest na takie okazje idealna. Mimo, że Międzynarodowy Dzień Pizzy, czyli 9 lutego, wypada w tym roku w czwartek, nie powstrzymuje nas to przed hucznym świętowaniem - prosto z rogrzanego pieca na rozłożony przed obiektywem papier trafił właśnie złocisty, chrupiący, okraszony roztopionym serem i świeżą rukolą placek. Długo myśleliśmy nad odpowiednią kompozycją, aż w końcu pomyśleliśmy, że najlepiej dotrzymać tradycji i postawić na minimalizm. Jest więc gałązka świeżych, pachnących pomidorów i aromatyczna oliwa. To wystarczy!

Życzymy smacznego.

PS. Nie zapomnijcie obdarować kawałkiem pizzy głodnych kolegów i koleżanki! :)

wartosc 1